"Ekonomiczny" singiel
Tagi: Singlem być
Singiel to termin zaczerpnięty z języka angielskiego ("single") i dosłownie oznacza "pojedynczy". Coraz częściej wchodzi do języka potocznego na oznaczenie osoby żyjącej bez partnera.
Gdyby 60 lat temu kobieta lub mężczyzna pozostawali bez związku małżeńskiego do 30. roku życia uznani by zostali przez społeczeństwo za tzw. "nieudaczników". Przylgnęłoby do nich określenie "stara panna" lub "stary kawaler". Dziś osoba bez partnera, traktowana jest jako ta, która czerpie z życia pełnymi garściami i jest zupełnie samodzielna. Prawie 5 milionów Polaków w wieku od 30 do 45 lat żyje w pojedynkę. W obliczu kryzysu ekonomicznego, to właśnie ta grupa osób odgrywa dużą rolę w polskiej gospodarce. Kim jest zatem współczesny singiel?
Singiel, w pełnym znaczeniu tego słowa, to osoba samotna i zarazem samodzielna. Nie ma na stałe żadnego partnera, w związku z tym, żyje na własny rachunek i zaspokaja własne potrzeby. Zwykle, osoby określane mianem singli, żyją na wysokiej stopie życiowej. Nie mają rodziny i często zajmują wysokie oraz cenione w społeczeństwie stanowisko. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez włoskie stowarzyszenie "Coldiretti" w 2007 r. największy ich odsetek znajduje się w takich grupach zawodowych, jak prawnicy czy lekarze. Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy przypomnieć sobie przebojową panią adwokat z serialu Magda M., aby uzmysłowić sobie, jaki stereotyp singla został utarty w polskim społeczeństwie. Dla większości osób, singiel jest zatem osobą aktywną, dobrze zarabiającą i prowadzącą wystawne życie
Śmiało można stwierdzić, iż współczesny singiel, to osoba rozrzutna. Lekką ręką wydaje zarobione pieniądze. Żyje na poziomie wyższym niż przeciętny, często nie uświadamiając sobie, że można inaczej. Taki singiel to nic innego, jak żyła złota dla gospodarki. Z powodu braku rodziny, często prowadzi nieuregulowany tryb życia. Świetny w pracy, wykazuje brak organizacji w codziennych obowiązkach. Nawet przygotowanie posiłku, staje się okazją, żeby wydać więcej pieniędzy. Single mają zazwyczaj problem z przygotowaniem odpowiedniej dla nich porcji posiłku. Przyrządzają dania, jak dla rodziny, przez co wiele żywności się marnuje. Co więcej, szybciej zapełniają swoje kosze na śmieci, zużywają więcej energii i produkują więcej spalin (badania przeprowadzone przez londyńskich naukowców z University Colegge z 2006 r.).
Życie na wysokim poziomie zobowiązuje. Singiel, nie tylko wydaje duże kwoty na zaspokojenie potrzeb, ale przede wszystkim na przyjemności. Dużo podróżuje, zwłaszcza do ciepłych krajów. Nie wertuje biuletynów biur podróży, aby znaleźć ofertę Last Minute. Kupuje bilet, często w business class i leci w tzw. sezonie. Osoba żyjąca w pojedynkę nie oszczędza również na ubraniach... zwłaszcza tych markowych. Dodatkiem są markowe produkty, gadżety, droga biżuteria. Dla singla nie ma w tym nic nadzwyczajnego, iż w ten sposób pozbywa się dużej kwoty, za którą nie jedna rodzina przeżyłaby cały miesiąc. Argumentuje to tym, iż osoby będące w związku dbają o siebie nawzajem. On żyjąc w pojedynkę, sam musi siebie rozpieszczać.
W przypadku singla, trafne jest powiedzenie, iż to okazja czyni klienta. Ze względu na to, iż ma dużo czasu dla siebie, bierze udział w różnych zajęciach, jak joga, basen, czy nocne wycieczki po klubach. Dodatkowo narażony jest na często nieprzewidziane wydatki. Buszując po sklepach, nie ma przy nim osoby, która odradziłaby mu niepotrzebny zakup. Bycie singlem, to nieustanne życie na krawędzi. Zwłaszcza w dobie obecnego kryzysu ekonomicznego, łatwo może stać się on przykładem na to jak od "milionera znów stać się pucybutem". Ponadto osoby samotne z wyboru, wciąż budzą nieufność w społeczeństwie. Nierzadko postrzegane są jako te, które ze względu na swój styl życia, tworzą oddzielną grupę społeczną.
Gdyby 60 lat temu kobieta lub mężczyzna pozostawali bez związku małżeńskiego do 30. roku życia uznani by zostali przez społeczeństwo za tzw. "nieudaczników". Przylgnęłoby do nich określenie "stara panna" lub "stary kawaler". Dziś osoba bez partnera, traktowana jest jako ta, która czerpie z życia pełnymi garściami i jest zupełnie samodzielna. Prawie 5 milionów Polaków w wieku od 30 do 45 lat żyje w pojedynkę. W obliczu kryzysu ekonomicznego, to właśnie ta grupa osób odgrywa dużą rolę w polskiej gospodarce. Kim jest zatem współczesny singiel?
Singiel, w pełnym znaczeniu tego słowa, to osoba samotna i zarazem samodzielna. Nie ma na stałe żadnego partnera, w związku z tym, żyje na własny rachunek i zaspokaja własne potrzeby. Zwykle, osoby określane mianem singli, żyją na wysokiej stopie życiowej. Nie mają rodziny i często zajmują wysokie oraz cenione w społeczeństwie stanowisko. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez włoskie stowarzyszenie "Coldiretti" w 2007 r. największy ich odsetek znajduje się w takich grupach zawodowych, jak prawnicy czy lekarze. Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy przypomnieć sobie przebojową panią adwokat z serialu Magda M., aby uzmysłowić sobie, jaki stereotyp singla został utarty w polskim społeczeństwie. Dla większości osób, singiel jest zatem osobą aktywną, dobrze zarabiającą i prowadzącą wystawne życie
Śmiało można stwierdzić, iż współczesny singiel, to osoba rozrzutna. Lekką ręką wydaje zarobione pieniądze. Żyje na poziomie wyższym niż przeciętny, często nie uświadamiając sobie, że można inaczej. Taki singiel to nic innego, jak żyła złota dla gospodarki. Z powodu braku rodziny, często prowadzi nieuregulowany tryb życia. Świetny w pracy, wykazuje brak organizacji w codziennych obowiązkach. Nawet przygotowanie posiłku, staje się okazją, żeby wydać więcej pieniędzy. Single mają zazwyczaj problem z przygotowaniem odpowiedniej dla nich porcji posiłku. Przyrządzają dania, jak dla rodziny, przez co wiele żywności się marnuje. Co więcej, szybciej zapełniają swoje kosze na śmieci, zużywają więcej energii i produkują więcej spalin (badania przeprowadzone przez londyńskich naukowców z University Colegge z 2006 r.).
Życie na wysokim poziomie zobowiązuje. Singiel, nie tylko wydaje duże kwoty na zaspokojenie potrzeb, ale przede wszystkim na przyjemności. Dużo podróżuje, zwłaszcza do ciepłych krajów. Nie wertuje biuletynów biur podróży, aby znaleźć ofertę Last Minute. Kupuje bilet, często w business class i leci w tzw. sezonie. Osoba żyjąca w pojedynkę nie oszczędza również na ubraniach... zwłaszcza tych markowych. Dodatkiem są markowe produkty, gadżety, droga biżuteria. Dla singla nie ma w tym nic nadzwyczajnego, iż w ten sposób pozbywa się dużej kwoty, za którą nie jedna rodzina przeżyłaby cały miesiąc. Argumentuje to tym, iż osoby będące w związku dbają o siebie nawzajem. On żyjąc w pojedynkę, sam musi siebie rozpieszczać.
W przypadku singla, trafne jest powiedzenie, iż to okazja czyni klienta. Ze względu na to, iż ma dużo czasu dla siebie, bierze udział w różnych zajęciach, jak joga, basen, czy nocne wycieczki po klubach. Dodatkowo narażony jest na często nieprzewidziane wydatki. Buszując po sklepach, nie ma przy nim osoby, która odradziłaby mu niepotrzebny zakup. Bycie singlem, to nieustanne życie na krawędzi. Zwłaszcza w dobie obecnego kryzysu ekonomicznego, łatwo może stać się on przykładem na to jak od "milionera znów stać się pucybutem". Ponadto osoby samotne z wyboru, wciąż budzą nieufność w społeczeństwie. Nierzadko postrzegane są jako te, które ze względu na swój styl życia, tworzą oddzielną grupę społeczną.
Autor: ketlinka, www.interia360.pl
2012-05-20 02:06:58
Taneczna zabawa pod chmurka;)2012-05-20 00:25:59
Kumkum rerek idziemy na rowerek2012-05-20 00:24:55
07-10.06 (Boże Ciało) - wypad wypoczynkowo-rowerowy Skorzęcin2012-05-20 00:23:12
26-27.05.2012 (sb-nd) Wyjazd rowerowy - Jeziorsko2012-05-19 23:42:58
Noc Muzeów 2012 19/20 maja 2012Terminarz
Najczęściej
czytane artykuły
czytane artykuły
Książka: Rozkosze życia w pojedynkę
Jezuici odprawiają msze dla samotnych
Film: Kołysanka
Antywalentynki


