Strach przed miłością, gdy boisz się pokochać
Tagi: Partnerstwo, Związki
Kocham cię - odejdź”, „Chcę się zaangażować – nie chcę się wiązać”, „Chcę kogoś spotkać – nie chcę się z nim spotkać”. Takie sprzeczne komunikaty charakteryzują odczucia osób o silnym lęku przed bliskością w związku partnerskim.
Lęk ten nie zawsze bywa uświadamiany. Czasami jest racjonalnie tłumaczony: ktoś stwierdza, że bycie singlem bardziej odpowiada jego stylowi życia, pozwala zrealizować więcej celów. Tymczasem bliska relacja z partnerem jest czymś, czego każdy w głębi duszy pragnie i co przyczynia się do wewnętrznego wzrostu i rozwoju.
Lęk przed bliskością: dla kogo jest typowy?
Szczególnie narażone na odczuwanie tego rodzaju lęku są osoby wychowywane w rodzinach z problemem alkoholowym (tzw. Dorosłe Dzieci Alkoholików) oraz w innego typu rodzinach dysfunkcyjnych. W ich dzieciństwie brakowało często intymności, zrozumienia, zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Okazywane im uczucia były ambiwalentne: raz rodzic okazywał im ciepło, zaintereresowanie, innym razem odrzucał, ranił.
Za zaangażowanie emocjonalne w stosunku do pierwszych bliskich, znaczących osób ludzie ci nie dostawali odpowiedniej nagrody. Stąd w dorosłym życiu może pojawić się lęk przed budowaniem bliskiej więzi z partnerem: lęk, by znów nie zostać oszukanym, odrzuconym.
Inną grupą ludzi, u których może rozwinąć się lęk przed bliskością, są osoby wychowywane w rodzinach nadopiekuńczych. Bywa, że rodzice nadmiernie zaangażowani w opiekę nad swoim dzieckiem starają się przejąć kontrolę nad jego życiem, nie pozostawiając miejsca na jego własne marzenia i plany.
Kontrola może być tak dokładna, że nie pozwala na jakąkolwiek intymność. Wówczas dziecko w swoim dorosłym życiu nieświadomie identyfikuje bliską relację z drugim człowiekiem jako utratę kontroli nad własnym życiem. Miota się pomiędzy dwoma sprzecznościami: potrzebą posiadania partnera i obawą przed zbudowaniem intymnej więzi.
Jak wyraża się lęk przed bliskością?
Dla osób posiadających lęk przed bliskością charakterystyczne są następujące odczucia i zachowania:
Wasze opinie:
: Myślę, że w tym artykule jest dużo prawdy. Od siebie dodałabym jeszcze lęk przed kolejnym zranieniem, spowodowany niezbyt miłymi doświadczeniami.
CudzoziemkA: Racja, niemiłe doświadczenia mogą w pewnym sensie nas "hamować" przed otwarciem się na kolejną znajomość. Strach przed kolejną zdradą czy zranieniem.. Ale nie można tak wszystkich oceniać jedną miarą i z góry zakładać, że ktoś kto się nami interesuje na pewno ma złe intencje. Jest jeszcze jedna sprawa.. Ktoś kto długo był sam też ma problemy z otworzeniem się na nowe znajomości. Dlaczego? Być może dlatego, że wypracował przez ten długi czas swój styl życia i gdy pojawia się druga osoba w życiu trzeba nagle ten tryb życia zmodyfikować.. a im dłużej człowiek jest sam tym trudniej to zmodyfikować..
Mal_gorzata: Wiem co sie stanie jak kogos pokocham,jezeli wogule to kiedys nadejdzie. Lepiej byc sama,nie ufam ludziom.
stromi: http://www.youtube.com/watch?v=dUxx9AnANLw&feature=player_embedded ...bo tak łatwiej, ale czy aby napewno lepiej?!
Ramaj: stromi no to posłuchaj tego: www.youtube.com/watch?v=5tPxTZPtyGQ
stromi: Dobrze, że się znamy, bo jeszcze bym pomyślała, że to jakieś wyznanie ;)
A tak już poważnie to nie wiem czego tu się bać? Obawa przed zranieniem... hmm... świat też jest pełen przemocy, a mimo to wychodzimy codziennie na ulice i nie rozglądamy się nerwowo wkoło, bo może zaraz ktoś nas napadnie. Żyjmy i czerpmy przyjemności z tego życia, a nie chowajmy się pod własnymi pancerzami, bo tak łatwiej. -
Takie jest moje skromne zdanie na ten temat.
Ramaj: Też nieskromnie powiem, że podzielam ten pogląd z tym, że po pierwsze nie wszyscy chcą tak żyć ale to już ich bajka, a ci drudzy podchodzą do tego tematu jednak pod kątem jaki cel przez to chcą osiągnąć i z jaką prędkością ...
kinga1975: Strach przed zranieniem i bólem emocjonalnym jest dla wielu osób silniejszy niż ból fizyczny...myślę, że nie można tego porównać z obawą przed wyjściem z domu
Jedyne w czym tkwi często problem to projekcja przeszłości na to co może zdarzyć się w przyszłości... dopóki nie rozprawisz się z przeszłością nie ma mowy o braku strachu przed przyszłością....
stromi:
Jedyne w czym tkwi często problem to projekcja przeszłości na to co może zdarzyć się w przyszłości... dopóki nie rozprawisz się z przeszłością nie ma mowy o braku strachu przed przyszłością....
Zgadzam się, że są w życiu etapy, które trzeba przejść żeby być gotowym na pewne rzeczy, ale nie rozumiem, jeśli ktoś się zatrzymuje na jednym i nie chce iść dalej. Nikt nie ma życia całego usłanego różami, ale to właśnie dzięki tym gorszym momentom bardziej doceniamy te dobre. W każdej dziedzinie życia warto iść do przodu. Wiadomo zawsze będzie większa czy mniejsza obawa przed nowym nieznanym, ale to aby wystarczający powód by się zatrzymywać ?!
camadena: "małymi kroczkami do przodu, na wszystko przyjdzie pora" - mawiała moja babcia. a potem jeszcze, że "strach ma wielkie oczy", no i w końcu, że "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło"... Ehh, niby babcine banały, ale... hmm...o rany... ta ukochana ś.p. staruszka miała rację! Przecież najciemniej jest zawsze przed wschodem słońca, nieprawdaż?
Lęk ten nie zawsze bywa uświadamiany. Czasami jest racjonalnie tłumaczony: ktoś stwierdza, że bycie singlem bardziej odpowiada jego stylowi życia, pozwala zrealizować więcej celów. Tymczasem bliska relacja z partnerem jest czymś, czego każdy w głębi duszy pragnie i co przyczynia się do wewnętrznego wzrostu i rozwoju.
Lęk przed bliskością: dla kogo jest typowy?
Szczególnie narażone na odczuwanie tego rodzaju lęku są osoby wychowywane w rodzinach z problemem alkoholowym (tzw. Dorosłe Dzieci Alkoholików) oraz w innego typu rodzinach dysfunkcyjnych. W ich dzieciństwie brakowało często intymności, zrozumienia, zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Okazywane im uczucia były ambiwalentne: raz rodzic okazywał im ciepło, zaintereresowanie, innym razem odrzucał, ranił.
Za zaangażowanie emocjonalne w stosunku do pierwszych bliskich, znaczących osób ludzie ci nie dostawali odpowiedniej nagrody. Stąd w dorosłym życiu może pojawić się lęk przed budowaniem bliskiej więzi z partnerem: lęk, by znów nie zostać oszukanym, odrzuconym.
Inną grupą ludzi, u których może rozwinąć się lęk przed bliskością, są osoby wychowywane w rodzinach nadopiekuńczych. Bywa, że rodzice nadmiernie zaangażowani w opiekę nad swoim dzieckiem starają się przejąć kontrolę nad jego życiem, nie pozostawiając miejsca na jego własne marzenia i plany.
Kontrola może być tak dokładna, że nie pozwala na jakąkolwiek intymność. Wówczas dziecko w swoim dorosłym życiu nieświadomie identyfikuje bliską relację z drugim człowiekiem jako utratę kontroli nad własnym życiem. Miota się pomiędzy dwoma sprzecznościami: potrzebą posiadania partnera i obawą przed zbudowaniem intymnej więzi.
Jak wyraża się lęk przed bliskością?
Dla osób posiadających lęk przed bliskością charakterystyczne są następujące odczucia i zachowania:
- Lęk przed utratą własnego ja: obawa przed tym, że w relacji z partnerem trzeba będzie tłumić własną osobowość, „utracić siebie”. Osoba taka może nie wierzyć, że ktoś zaakceptuje ją taką, jaką jest naprawdę;
- Strach przed porzuceniem: człowiek owładnięty lękiem przed bliskością postrzega związek jako sytuację, w której należy być bez skazy i zaspokajać wszystkie potrzeby partnera. Jeśli się tych warunków nie spełni, partner odejdzie. Obawa przed porzuceniem może być tak silna, że dana osoba woli w ogóle nie angażować się emocjonalnie w związek;
- Obawa przed byciem wrażliwym: pozwolenie sobie na wrażliwość, na otwarcie się przed drugim człowiekiem oznacza w odczuciu tych osób utratę kontroli nad własnym życiem;
- Obwinianie się o wszystkie niepowodzenia w związku: przekonanie, że zarówno w teraźniejszym jak i w poprzednich związkach ponosi się winę za wszelkie sytuacje trudne, problemowe;
- Strach przed zdemaskowaniem: z lękiem przed bliskością łączy się często bardzo niska samoocena. Osoba taka obawia się, że potencjalny partner opuści ją, gdy tylko zorientuje się, jak niewiele jest warta;
- Przekonanie, że partner powinien instynktownie spełniać potrzeby, pragnienia i życzenia: jeśli tak nie jest, dana osoba czuje się niekochana, zawiedziona. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że jej pragnienia mogą nie zostać wypełnione, jeśli ich głośno nie zakomunikuje.
- Wiara w to, że związek tylko wówczas jest dobry, jeśli brak w nim zupełnie konfliktu lub gniewu. Jeśli jedna z tych rzeczy pojawi się w relacji, człowiek posiadający lęk przed bliskością woli odejść, niż zająć się rozwiązaniem trudnej sytuacji. Osoba taka posiada bowiem przekonanie, że miłość wyklucza odczuwanie złości w stosunku do drugiej strony.
Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl
Wasze opinie:
: Myślę, że w tym artykule jest dużo prawdy. Od siebie dodałabym jeszcze lęk przed kolejnym zranieniem, spowodowany niezbyt miłymi doświadczeniami.
CudzoziemkA: Racja, niemiłe doświadczenia mogą w pewnym sensie nas "hamować" przed otwarciem się na kolejną znajomość. Strach przed kolejną zdradą czy zranieniem.. Ale nie można tak wszystkich oceniać jedną miarą i z góry zakładać, że ktoś kto się nami interesuje na pewno ma złe intencje. Jest jeszcze jedna sprawa.. Ktoś kto długo był sam też ma problemy z otworzeniem się na nowe znajomości. Dlaczego? Być może dlatego, że wypracował przez ten długi czas swój styl życia i gdy pojawia się druga osoba w życiu trzeba nagle ten tryb życia zmodyfikować.. a im dłużej człowiek jest sam tym trudniej to zmodyfikować..
Mal_gorzata: Wiem co sie stanie jak kogos pokocham,jezeli wogule to kiedys nadejdzie. Lepiej byc sama,nie ufam ludziom.
stromi: http://www.youtube.com/watch?v=dUxx9AnANLw&feature=player_embedded ...bo tak łatwiej, ale czy aby napewno lepiej?!
Ramaj: stromi no to posłuchaj tego: www.youtube.com/watch?v=5tPxTZPtyGQ
stromi: Dobrze, że się znamy, bo jeszcze bym pomyślała, że to jakieś wyznanie ;)
A tak już poważnie to nie wiem czego tu się bać? Obawa przed zranieniem... hmm... świat też jest pełen przemocy, a mimo to wychodzimy codziennie na ulice i nie rozglądamy się nerwowo wkoło, bo może zaraz ktoś nas napadnie. Żyjmy i czerpmy przyjemności z tego życia, a nie chowajmy się pod własnymi pancerzami, bo tak łatwiej. -
Takie jest moje skromne zdanie na ten temat.
Ramaj: Też nieskromnie powiem, że podzielam ten pogląd z tym, że po pierwsze nie wszyscy chcą tak żyć ale to już ich bajka, a ci drudzy podchodzą do tego tematu jednak pod kątem jaki cel przez to chcą osiągnąć i z jaką prędkością ...
kinga1975: Strach przed zranieniem i bólem emocjonalnym jest dla wielu osób silniejszy niż ból fizyczny...myślę, że nie można tego porównać z obawą przed wyjściem z domu
Jedyne w czym tkwi często problem to projekcja przeszłości na to co może zdarzyć się w przyszłości... dopóki nie rozprawisz się z przeszłością nie ma mowy o braku strachu przed przyszłością....stromi:
kinga1975 napisał(a):
Strach przed zranieniem i bólem emocjonalnym jest dla wielu osób silniejszy niż ból fizyczny...myślę, że nie można tego porównać z obawą przed wyjściem z domu
Jedyne w czym tkwi często problem to projekcja przeszłości na to co może zdarzyć się w przyszłości... dopóki nie rozprawisz się z przeszłością nie ma mowy o braku strachu przed przyszłością....Zgadzam się, że są w życiu etapy, które trzeba przejść żeby być gotowym na pewne rzeczy, ale nie rozumiem, jeśli ktoś się zatrzymuje na jednym i nie chce iść dalej. Nikt nie ma życia całego usłanego różami, ale to właśnie dzięki tym gorszym momentom bardziej doceniamy te dobre. W każdej dziedzinie życia warto iść do przodu. Wiadomo zawsze będzie większa czy mniejsza obawa przed nowym nieznanym, ale to aby wystarczający powód by się zatrzymywać ?!
camadena: "małymi kroczkami do przodu, na wszystko przyjdzie pora" - mawiała moja babcia. a potem jeszcze, że "strach ma wielkie oczy", no i w końcu, że "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło"... Ehh, niby babcine banały, ale... hmm...o rany... ta ukochana ś.p. staruszka miała rację! Przecież najciemniej jest zawsze przed wschodem słońca, nieprawdaż?
2012-02-23 00:08:27
Jesteś I raz na forum? - Przedstaw się.2012-02-22 23:57:25
21. Foto Dej2012-02-22 23:38:57
Kulinarne igraszki...2012-02-22 23:27:19
Termy - Uniejów2012-02-22 21:05:39
Żelazko turystyczneTerminarz
Najczęściej
czytane artykuły
czytane artykuły
Książka: Randki są Ekstra! Umawiaj się i Ciesz się
Sześć sekretów szczęśliwych par
Książka: Do kina, na lody, do łóżka. Przewodnik dla niezależnych kobiet.
Skąd się bierze ludzka seksualność?



